O żeglarskich pasjach i umiejętnościach we Włocławku – także w czasie kwarantanny

O żeglarskich pasjach i umiejętnościach we Włocławku – także w czasie kwarantanny

KS Optysie logo

Sekcja żeglarska Klubu Sportowego AQUA we Włocławku od wielu lat szkoli i doskonali nie tylko sportowe umiejętności swoich zawodników, z których najmłodsi mają 5-6 lat. Żeglarstwo jest interdyscyplinarne, aby być dobrym żeglarzem, potrzebna jest szeroka wiedza i różne kompetencje. Zdobywa się je systematycznie w długim okresie czasu, nie rzadko nabijając sobie guza na głowie, kalecząc palce czy zdzierając skórę na kolanach. Nad Zalewem Włocławskim dzieci i młodzież na adekwatnych poziomach zaawansowania uczą się  samodzielności, podejmowania decyzji, popełniają błędy. Mały kapitan na swojej łódce, jeśli podejmie złą decyzję, to za chwilę może znajdzie się w wodzie. Jeśli ma to miejsce na treningu, to mniej boli, niż kiedy prowadziło się wyścig na regatach. Dokładność, a właściwie jej brak  np. w zawiązaniu węzła może spowodować wyszorowanie się szotów żagla z bloczków i już nie ma kontroli nad łódką. Taka wiedza i doświadczenie zostają na całe życie.

 

Część małych żeglarzy kontynuuje swoją sportową aktywność – ścigają się, walczą, przegrywają i wygrywają. Marzą o wielkich regatach albo Igrzyskach Olimpijskich. Startują w Mistrzostwach Polski, Mistrzostwach Świata i rozwijają się sportowo. Inni planują swoje wyprawy do ciepłych krajów albo dookoła świata, zdobywają stopnie żeglarskie, przesiadają się na większe jachty. Wszyscy regularnie spotykają się nad wodą albo na wodzie i żeglują. Nie wpatrują się w ekrany telefonów, tabletów i Internet, bo większość czasu spędzają na żeglowaniu z przyjaciółmi. Dlatego dla wielu członków klubu dramatyczny był moment zawieszenia treningów na czas kwarantanny związanej z pandemią.

Kiedy wszyscy byliśmy uwięzieni w domach, kreatywność dała znać o sobie i wtedy chętnie korzystaliśmy z Internetu i Messengera do nawiązania kontaktów i organizowania spotkań- mówi Jarosław Marciniak, trener żeglarstwa w KS AQUA We Włocławku. Zawodnicy otrzymywali zadania i treningi do samodzielnej realizacji. Poprzez wirtualne spotkania doskonaliliśmy strategię i taktykę poprzez wykłady, ale również  ćwiczenia. Raz w tygodniu spotykaliśmy się na wirtualnych zawodach. Ścigaliśmy się wszyscy razem, bez względu na wiek i żeglarski staż na platformie Virtualregatta (regaty żeglarskie), sprawdzając, co zapamiętaliśmy z wykładów i ćwiczeń. W czasie jednych regat rozgrywaliśmy pięć kilkuminutowych wyścigów. Przeprowadziliśmy cykl regat o Wirtualny Puchar Klubu, wygrał Kuba (13 lat) pokonując wszystkich łącznie z trenerami (szybko „klikać” myszką też trzeba umieć). Ku zadowoleniu wszystkich, 4 maja mogliśmy spotkać się w klubie, przez 3 godziny wyciągaliśmy sprzęt z hangaru i taklowaliśmy. Dwa dni później pierwszy raz żeglowaliśmy w nowej rzeczywistości. Radość była nie do opisania!

 

Opr. Dorota Łańcucka, KPCEN we Włocławku

Źródła: rozmowa z Jarosławem Marciniakiem, trenerem w KS AQUA, www.optysie.pl

Fot. optysie.pl

 

 

Alicja Przytomska-Pietrzak
alicja.przytomska-pietrzak@edupolis.pl


Liczba odwiedzin:

5,673,177